Jesteś tutaj
Dom > Nowości > 6 razy „nie” początkującego rowerzysty!

6 razy „nie” początkującego rowerzysty!

Błądzić jest rzeczą ludzką, szczególnie na początku przygody z kolarstwem, ale błędy trzeba korygować. Poniżej przedstawiamy listę sześciu najpopularniejszych błędów, których ofiarą padają rowerzyści amatorzy. Spróbuj się ich ustrzec! A jeśli jest już na to za późno, postaraj się błędy naprawić!

 

Błąd nr 1: Zbyt nisko ustawione siodełko

Nisko ułożone siodełko daje rowerzyście poczucie bezpieczeństwa, ale zmniejsza siłę pedałowania i może prowadzić do kontuzji kolan. Siedząc na siodełku powinniśmy móc dotknąć ziemi co najwyżej palcami. Aby poznać różne metody określania położenia siodełka.

 

Błąd nr 2: Im więcej smaru na łańcuchu, tym lepiej

Nieprawda: nadmiar smaru przyciąga drobinki piasku i brudu, które przyspieszają psucie się mechanizmu. Za każdym razem, gdy smarujesz łańcuch (jeśli słyszysz piszczenie, powinieneś był już to zrobić jakiś czas temu) wytrzyj nadmiar smaru szmatką.

 

Błąd nr 3: Lęk przed przednim hamulcem

Wyobrażamy sobie, że zaciskając przedni hamulec zatrzymamy się tak gwałtownie, że przelecimy nad kierownicą i wylądujemy na szosie. Cóż, to jest możliwe, ale tylko przy sporej prędkości. Hamowanie tylko tylnym hamulcem jest znacznie mniej skuteczne, przez co również wiąże się z ryzykiem. Najlepiej używać zawsze jednego i drugiego hamulca.

 

Błąd nr 4: Jazda bez kasku

Niektórzy rowerzyści uważają, że kask „to przesada”, inni – że jest nie wygodny i poci się w nim głowa. Ten ostatni mit można obalić metodą eksperymentalną – współczesne kaski są bardzo lekkie i przewiewne, a nawet chronią głowę przed słońcem – stąd w kasku może być ci chłodniej, a nie goręcej. Co do potrzeby jazdy w kasku – cóż, nie musisz zakładać go, jeśli jedziesz przez park do sklepu, ale jeśli rozpędzasz się do ponad 20 km/godz. i/lub jeździsz po ulicy, zastanów się, jakie masz szanse w zderzeniu z nieostrożnym kierowcą… Co ciekawe, rowerzysta w kasku wygląda bardziej profesjonalnie, przez co innym wydaje się, że jedzie szybciej i lepiej.

 

Błąd nr 5: bawełniany t-shirt i majtki

Kolarze, którzy inwestują w specjalne rowerowe spodenki powinni wiedzieć, że nie powinno zakładać się pod nie bielizny. A skoro już inwestujemy w ubiór kolarski, warto pomyśleć również o odpowiedniej koszulce – tradycyjne t-shirty nie uwalniają potu, a na wietrze działają niczym żagle.

 

Błąd nr 6: każdy musi złapać czasem gumę

Każdy może mieć pecha, ale znakomita ilość flaków wynika z błędu rowerzysty. Wśród najczęstszych niedopatrzeń znajdują się niedopompowane koła, zużyte opony i niedokładne oczyszczenie koła po wymianie poprzedniej dętki.

 

 

Jesienny sezon daje Ci jeszcze szansę na naukę metodą prób i błędów. Jeśli teraz dopracujesz niedoskonałości do perfekcji, wiosną będziesz w tym co robisz naprawdę niezły. Wykorzystaj październikowo – listopadowy czas na korektę niedociągnięć i pracę nad słabościami, a w nowy sezon 2013 wkroczysz w świetnej formie, z nieocenionymi umiejętnościami i cennym doświadczeniem!

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry