Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > Biegaj pod wiatr!

Biegaj pod wiatr!

Wyścig z wiatrem!

Biednemu zawsze w oczy wieje, ale czy taki wysiłek może wzbogacić biegacza?

Lekki wiaterek miło głaszcze twarz na treningu, czasem jednak nawet nie wielki podmuch daje ostro w kość, szczególnie na ostatnich kilometrach długiego biegu. Czy można to jakoś wykorzystać? Jakie zastosowanie w praktyce może mieć bieg pod mocny wiatr wiejący prosto w twarz? Czy trening w takich warunkach da tyle samo co na przykład podbiegi?

 

                      

 

Otóż, istnieją pewne podobieństwa: w oby przypadkach energiczniej pracujesz ramionami i musisz włożyć więcej siły w każdy krok, co wzmacnia górę ciała, mięśnie czworogłowe uda i zginacze bioder. Z upływem czasu taki bieg sprawi również, że będziesz musiał wkładać więcej siły w utrzymanie prawidłowej pozycji biegowej, co poprawia oczywiście prace płuc i serca. Bieg pod wiatr bardzo korzystnie wpływa na mięśnie stabilizujące korpus, bo muszą one pracować non stop, by utrzymać się w pionie. Trzeba jednak przyznać otwarcie, że rzadko masz na tyle silny, równo wiejący wiatr, że będziesz w stanie zrobić trening równoważny podbiegom – na to nie licz.

Jeśli masz taka możliwość, wybieraj swoja biegową trasę w taki sposób, by to pierwsza część była pod wiatr – masz wtedy jeszcze wystarczająco dużo siły, by walczyć z mocniejszymi podmuchami bez żadnej szkody dla techniki biegu.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry