Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > Jak utrzymać motywację do systematycznego joggingu?

Jak utrzymać motywację do systematycznego joggingu?

Jaki jest najlepszy sposób na utrzymanie motywacji do biegania? Cieszyć się każdym biegiem. Nawet tym najcięższym.

 

                                         

 

Każdy kto biega, ma ku temu jakiś swój powód. Jedni biegają by wrócić do formy, drudzy biegają by zrzucić kilka kilogramów, inni biegają żeby się odstresować, jeszcze inni biegają z potrzeby rywalizacji i z sympatii do wyzwań. Jednak, jak wykazują badania, najsilniejsza motywacja nie są wcale cele. Najwytrwalszymi biegaczami są ludzie, którzy biegają bo… po prostu to lubią, bo bieganie sprawia im przyjemność. Sztuka polega na tym, żeby nie traktować wysiłku instrumentalnie, jako środka do upragnionego celu, tylko nauczyć się czerpać frajdę z samego wysiłku.

 

 

Oto wskazówki jak osiągnąć taki stan:

 

  1. ZASTANÓW SIĘ! Dlaczego biegasz? Naukowcy z Wielkiej Brytanii i Grecji odkryli, że ci, którzy ćwiczyli bo sprawia im to przyjemność, uczestniczyli w kolejnych treningach chętniej niż ci, którzy pocili się bo chcieli coś osiągnąć, np. zrzucić wagę lub zaimponować znajomym. Chodzi o to, żeby nie koncentrować się na mecie, a na procesie docierania do niej.

Więcej szczęścia – Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z bieganiem, czy też jesteś już starym wygą, następne kilka treningów poświęć na odzyskanie radości z biegania. Skup się nad tym, jak wspaniale jest pod gołym niebem i jak dobrze, że możesz się przemieszczać tak szybko.

 

 

  1. NIE IDŹ NA ŁATWIZNĘ! Wysiłek nie tylko czyni Cię sprawniejszym. On czyni Cię także szczęśliwszym. Potwierdza to jeden z eksperymentów. Rekreacyjnych biegaczy poproszono, by ocenili swoje samopoczucie po 50 minutach lekkiej przebieżki oraz po zdecydowanie bardziej wymagającym treningu interwałowym. Okazało się, że zdecydowanie bardziej zadowoleni byli po ukończeniu interwałów. Wniosek z tego taki, że im bardziej się zmęczysz, tym większą odczuwasz satysfakcję.

Więcej szczęścia – Zastąp jeden ze zwykłych, lekkich treningów czymś, co zapewni Ci dodatkowe doznania. To nie musi być nic wielkiego, wystarczy np. co parę minut gwałtownie przyśpieszyć, albo pobiec szybciej drugą część dystansu. Gdy każdy Twój trening wygląda tak samo, łatwo wpaść w rutynę, nudę i w końcu zniechęcenie. Sposób na nudę: dzielenie interwałów, np. o długości 1600 m, 1200 m, 800 m, 400 m i na końcu 4×200 m. Miedzy każdymi odcinkami rób minutową lub dwuminutową przerwę. Zacznij w tempie na 5 km i stopniowo przyśpieszaj.

 

 

  1. RÓB TO CO LUBISZ! Zastanów się, jaki trening sprawia Ci najwięcej przyjemności: godzinna przebieżka ze znajomymi po parku, czy może godzina na mechanicznej bieżni w klubie fitness? Pamiętaj, że o ile niektóre treningi powinny być dostosowane do zamierzonych celów, dobrze jest przeplatać je sesjami, które po prostu lubisz.

Więcej szczęścia – Wyznaczone cele treningowe można osiągnąć różnymi środkami, np. jeśli nie przepadasz za treningami szybkościowymi, zawsze możesz spróbować szwedzkiej metody zwanej FARTLEK. Innym sposobem na walkę z nudą leniwych przebieżek jest zaproszenie znajomych. To sprawi, że następnym razem będzie Ci się chciało biegać.

 

 

  1. MYŚL POZYTYWNIE! Dobre nastawienie to połowa sukcesu. To rzecz oczywista! Badania psychofizjologów przeprowadzone na 235 olimpijczykach z Kanady wykazały, że ci z nich, którzy przed startem wizualizowali sobie wysiłek jako przyjemne doświadczenie, mieli lepsze wyniki niż ci, którzy nie przechodzili takiego mentalnego treningu. Dlaczego zatem nie wszyscy tak robią? To proste. Pozytywnego myślenia trzeba się nauczyć, a rezultaty nie przychodzą od razu.

Więcej szczęścia – Raz w tygodniu (przed zawodami częściej) zarezerwuj sobie czas na mentalny trening. Wyobraź sobie wtedy siebie biegnącego w pożądanym tempie, przekraczającego linię mety bez zmęczenia, w dobrej kondycji, z dobrym czasem. Zobaczysz, że po kilku takich seansach poczujesz się lepiej podczas biegu, a wyniki się poprawią.

 

 

            

 

Bieg z przeszkodami.

Porażki i załamania to nieodłączny element biegania. Jeśli będziesz się ich spodziewał, łatwiej sobie z nimi poradzisz. Oto sprawdzone strategie:

–         Doceń wysiłek – Dopiero kiedy uda Ci się zaakceptować najtrudniejszy element treningu, będziesz w stanie osiągnąć upragniony cel.

–         Wypatruj nagrody – Wyobraź sobie, jakbyś się czuł, gdybyś zrezygnował. Pamiętaj: trening bywa ciężki, ale jeszcze ciężej jest walczyć z wyrzutami sumienia.

–         Pokonuj trudności – Gdyby bieganie było proste i nie wymagało żadnego wysiłku, nie dawałoby też satysfakcji z pokonywania samego siebie.

 

                                              

 

 

Zastosuj prostą taktykę zamiany słów. Zamiast powtarzać: „Powinienem iść pobiegać!”, powiedz: „Mam ochotę iść pobiegać!”. Od razu zmieni się Twoje nastawienie.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry