Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Podstawy jazdy na rolkach

Podstawy jazdy na rolkach

W poniższym tekście udzielamy najbardziej fundamentalnych rolkarskich rad dla początkujących. W pierwszej części artykułu zamieszczamy wskazówki jak zacząć jazdę na rolkach i jak sie jej nauczyć. A w drugiej cześci artykułu piszemy o bezpieczeństwie jazdy na rolkach. Jeśli jesteś na samym początku swojej przygody z rolkami, koniecznie przeczytaj poniższy tekst.

      ROLKARSTWO!!!     

 

DARMOWY PLAN TRENINGOWY

 

1. Nauka jazdy na rolkach

Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z rolkarstwem, to postaramy się przekazać Wam kilka początkowych uwag.

Proponujemy zacząć na prostej, równej alejce asfaltowej, z dala od samochodów i tłoku. Może to być pusty parking samochodowy, alejka w parku lub pusta, bezpieczna ulica.

Gdy założymy rolki, ubierzemy ochraniacze, zmówimy krótką modlitwę, możemy zaczynać.

Zasada numer jeden brzmi:

Nie sztuką jest się rozpędzić, sztuką jest skutecznie hamować i reagować w różnych sytuacjach na drodze. 

Pozycja Aby przyjąć właściwą pozycję do jazdy, powinniśmy ugiąć lekko nogi w kolanach i pochylić tułów do przodu. Pozwoli nam to bezpiecznie oswoić się z uciekającym gruntem pod kołami. Pochylenie tułowia do przodu ma znaczenie dla początkujących, gdyż ma zapobiec dość niebezpiecznemu upadkowi w tył, co często się zdarza, gdy rolki uciekają nagle do przodu. Po kilku jazdach, gdy poczujemy się pewniej, sami znajdziemy optymalną pozycję tułowia do jazdy. Zawsze jednak lepiej być za bardzo pochylonym do przodu, niż do tyłu. 

Odpychanie Start na rolkach nie różni się zbyt wiele od jazdy na łyżwach. Jeśli mamy doświadczenia z jazdy po lodzie, to wiemy, że odpychać powinno się na bok, nie do tyłu. Starajmy się robić długie ruchy i dłużej jechać na jednej rolce. 

  Do zwalniania służyć ma hamulec przyczepiony zwykle na prawej rolce za kółkami. Jest to po prostu kawałek twardej gumy, który po przechyleniu rolki do tyłu ma za zadanie nas zatrzymać. Ten hamulec sprawdza się dobrze, pod warunkiem, że potrafi się go używać poprawnie. Hamując w ten sposób należy nacisnąć na niego jak największym ciężarem. Wtedy ten sposób jest dość skuteczny. Może się okazać, że z biegiem czasu (i przejechanych kilometrów), hamulec ten zacznie nam przeszkadzać. Niejednokrotnie może być też przyczyną utraty równowagi.

Dlatego, dla bardziej zaawansowanych, polecamy naukę hamowania całą rolką. Układ nóg przy hamowaniu przypomina literę „T”. Polega to na tym, że jedną nogę przystawiamy prostopadle za drugą, hamując wszystkimi czterema kółkami. Najlepiej widać to na filmie. Wybór nogi nie ma znaczenia.

 

Tak wygląda hamowanie metodą „T”:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=cBGCqe5m_K0 

 

Jak wybrać właściwe dla siebie rolki?

 

Aby nauczyć się w ten sposób hamować, warto zacząć od próby jazdy na jednej rolce. Później pozostanie juz tylko dołożenie nogi i nauka utrzymania toru jazdy.
Kiedy już się tego nauczymy to można zdemontować fabryczny hamulec. I tak zacząłby nam w końcu przeszkadzać. W tym celu odkręcamy ostatnią śrubę i usuwamy cały element hamulca. Z nowymi rolkami powinniśmy dostać dodatkową śrubę. Jest ona krótsza niż ta, którą wykręciliśmy i, po usunięciu hamulca, nią właśnie skręcamy kółko.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=3PDa03-JPdw 

Oczywiście żaden opisany wyżej sposób hamowania nie pozwoli nam stanąć nagle w miejscu. Na rolkach nie ma takiej możliwości (chyba, że wpadniemy na coś/kogoś). Dlatego pierwszą rzeczą po nabyciu umiejętności utrzymania równowagi i toru jazdy jest umiejętność skutecznego i kontrolowanego hamowania, a także przewidywania sytuacji na drodze. Gdy się tego nauczymy można uznać, że poziom podstawowy mamy opanowany. W dalszej naszej karierze rolkowej dojdziemy do wniosku, że równie skutecznym sposobem na zatrzymanie jest obrót w miejscu czy też nagły skręt. I słusznie, jednak wszystko zależy od sytuacji, a hamowanie „T” zawsze pozostanie podstawowym sposobem.

Bardziej zaawansowanie rolkarze stosują często hamowanie hokejowe, poprzez ostry skręt.

Wygląda to mniej więcej tak:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=w2kySbw_VNY 

Nie jest to absolutnie metoda prosta, choć dobrze wykonana jest skuteczna. Polecamy ją tylko zaawansowanym rolkarzom, którzy opanowali już hamowanie fabrycznym hamulcem oraz metodą „T”.

 

Z kolei hamowanie poprzez obrót w miejscu wygląda tak:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=CxWckIe-9cs 

 

Inne sposoby hamowania:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=IJmdOsGvd6M 

 

 

To w zasadzie tyle uwag na początek. Nie jest ich zbyt wiele, gdyż jazda na rolkach do skomplikowanych nie należy. Po opanowaniu podstaw, kolejne umiejętności (przekładanka, zatrzymanie przez obrót w miejscu) nabędziemy sukcesywnie wraz z kolejnymi przejechanymi kilometrami.

 

 

  

 

DARMOWY PLAN TRENINGOWY  

 

2. Bezpieczeństwo jazdy na rolkach

Zacznijmy od najważniejszego – ochraniacze należy mieć. Jeśli chcemy jeździć na rolkach rekreacyjnych to zapewnijmy sobie odpowiedni komfort – jazda powinna być wyłącznie rekreacją, a nie przyczyną otarć i kontuzji.

Skoro nie idziemy na górską wspinaczkę bez asekuracji, to nie zabierajmy się za jazdę na rolkach bez odpowiednich zabezpieczeń.
Do dyspozycji mamy, ogólnie rzecz biorąc, 3 rodzaje ochraniaczy: na nadgarstki, na kolana i na łokcie.

Nadgarstki
Wymieniłem ochraniacze w takiej kolejności nie bez powodu. Moim zdaniem najważniejsza jest ochrona dłoni i nadgarstków – najbardziej narażonych na kontuzję części ciała. Każdy upadek, czy to w przód czy na hmm.. tył, automatycznie powoduje próbę amortyzacji rękoma. W najlepszym wypadku kończy się to otarciem. Dobre ochraniacze powinny usztywniać nadgarstek, zapewniając jednocześnie ochronę dłoni przed bezpośrednim kontaktem z nawierzchnią. Na rynku dostępne są ochraniacze różnych firm i w różnych cenach. W zupełności wystarczą te najprostsze, zbudowane z dwóch kawałków wyprofilowanego, sztywnego plastiku, „oprawione” w materiał i zapinane na rzepy (zdjęcie).

Aby uzasadnić niezrozumiale wysoką cenę, niektóre firmy wymyśliły ochraniacze z wkładką żelową (zdjęcie), które są być może fajnym wynalazkiem (lepsza amortyzacja), ale nie usztywniają wystarczająco nadgarstka. Przypominam, że jazda na rolkach to nie rewia mody. O ile z powodu ‘wypasionych’ rolek krzywdy sobie nie zrobimy, o tyle z powodu źle dobranych ochraniaczy możemy złapać kontuzję. Dlatego najlepiej sprawdza się prosta, skuteczna konstrukcja.

Jeśli chodzi o ceny, bez trudu możemy kupić ochraniacze w hipermarkecie za 25 zł. W sklepach sportowych ceny „markowych” ochraniaczy sięgają 50 zł.

Kolana
Drugie w hierarchii ważności to ochraniacze na kolana. Wylądujemy na nich przy większości upadków. Kolana są co prawda mniej narażone na kontuzje niż nadgarstki, jednak jeśli już dojdzie do wypadku, to konsekwencje są z reguły poważne. Dlatego warto chronić kolana podczas każdej jazdy na rolkach. Te ochraniacze nie czynią cudów – nic nie usztywniają, wyłącznie chronią i amortyzują upadki. Wybierajmy więc ochraniacze wygodne i wyglądające w miarę solidnie. Nie zaszkodzi przymierzyć przed zakupem. Muszą dobrze przylegać do nogi i być tak zamocowane, żeby nie zsuwały się podczas jazdy. Inaczej będą krępować ruchy i wcześniej czy później stwierdzimy, że bardziej przeszkadzają niż pomagają i z nich zrezygnujemy. Ceny ochraniaczy na kolana zaczynają się od 40zł.

Łokcie
Ochraniacze na łokcie również wymyślono nie bez powodu. Upadek na tę część ciała zdarza się rzadko, ale jednak się zdarza. Konstrukcja i sposób mocowania ochraniaczy łokciowych jest identyczny, jak w przypadku ochraniaczy na kolana. Różnice dotyczą kształtu i rozmiaru. Warto chronić łokcie szczególnie na początku przygody z rolkami. Później sami dojdziemy do wniosku, czy warto się w nich męczyć.

Kask
Sprawa jest prosta. Jeśli nie będziemy zabijać się na rampach, barierkach i murkach, to kask nie będzie nam raczej potrzebny. Oczywiście im więcej zabezpieczeń, tym lepiej, jednak bez przesady. Trzy pary ochraniaczy wystarczą, żeby nasza zabawa z rolkami trwała długo i bezkontuzyjnie. Kask jest natomiast pozycją obowiązkową dla dzieci oraz dla osób, które nie czują się na rolkach pewnie. A jazda w kasku to przecież żaden wstyd.

 

Na koniec parę uwag praktycznych. Wbrew temu, co się sądzi, ochraniacze nie służą tylko początkującym. Wywrotki na rolkach zdarzają się każdemu, niezależnie od stopnia zaawansowania. Ośmielę się stwierdzić, że im szybciej i bardziej niebezpiecznie się jeździ, tym więcej pożytku przyniosą ochraniacze. Zwykle jest tak, że początkujący rolkarze przewracają się rzadko lub bardzo rzadko. Wynika to z tego, iż jeżdżą wolniej, ostrożniej i po dobrych nawierzchniach. Z biegiem czasu, kiedy wydaje się nam, że jazda po każdej nawierzchni i w każdych warunkach to pestka, rezygnujemy z ochraniaczy. To błąd, gdyż wtedy zaczynają się nieprzyjemne wywrotki i wtedy ochraniacze są najbardziej potrzebne. Dlatego nie polecam rezygnowania z tej ochrony, przede wszystkim z ochrony nadgarstków – to bardzo delikatny i skomplikowany staw. Jeśli jazda w ‘”plastiku” na kolanach nie odbiera nam przyjemności, to też zostawmy je na nogach.

Jeśli dopiero zaczynamy jeździć na rolkach warto zakupić od razu komplet ochraniaczy. W każdym sklepie z rolkami mamy możliwość kupna takiego „trójpacka”. Tak jest oczywiście taniej.

Jeżdżenie w ochraniaczach jest kompromisem pomiędzy nieskrępowaną przyjemnością z jazdy a bezpieczeństwem. Ochraniacze krępują, przeszkadzają i w końcu zaczynają denerwować. W pewnym momencie wydadzą się zbędne. Warto jednak pamiętać, że ochraniacze są po to, aby po dziesiątkach godzin bezwypadkowej jazdy uratować nam tyłek ten jeden jedyny raz.

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o bezpieczeństwie jazdy na rolkach, wróć do wcześniejszych naszych artykułów na ten temat:

http://www.bodyinfo.pl/bezpieczenstwo-podczas-jazdy-na-rolkach.a621

http://www.bodyinfo.pl/jazda-na-rolkach-jak-radzic-sobie-z-upadkami.a1215

http://www.bodyinfo.pl/od-czego-zaczac-jazde-na-rolkach.a261

 

    OCHRANIACZE   

 

 

 

Jeśli zapoznałeś się z powyższym artykułem, a także z trzeba poprzednimi tekstami zawartymi w kategorii: SKATING, naszego serwisu BODYINFO, to jesteś przygotowany teoretycznie by ruszyć w teren i zacząć praktyczną przygode z rolkami. Wiedzę już masz, teraz zacznij wprowadzać ją w czyn. W chwilach słabości i zagubienia przeczytaj powyższe teksty ponownie i wróć na alejkę by kontynuować jazdę na rolkach. Powodzenia!

 

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry