Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Popularny proszek kakao – warto, nie warto?

Popularny proszek kakao – warto, nie warto?

Kakałko z mleczkiem? komu, komu?
Mniam… Lecimy!

Historia Kakaa sięga czasów Majów, w którym to czasie ów surowiec był bardzo cenny i używany nawet jako forma płatności. Theobroma cacao, nazywali go Pożywieniem Bogów.

Czy wiecie, że aktualnie największym producentem Cacahuat (kakao) na świecie jest Wybrzeże Kości Słoniowej!

Podobnie jak kawy, kakao znajdujemy kilka rodzajów! Tak nie tylko DecoMorreno 😀

1. Criollo – najbardziej intensywny smak, najdroższa odmiana.
2. Forastero – najbardziej popularne, mocno czekoladowe.
3. Trinitario – mieszanka Criollo i Forastero.

Popularny proszek kakao, to nic innego jak zmielone nasiona kakaowca.
Kakao prócz zawartości białek i tłuszczów zawiera ogromne ilości substancji mineralnych i witaminowych, takich jak sód, potas, wapń, magnez, witaminy z grupy B. Jest swojego rodzaju bombom mineralną! Jedna łyżeczka kakao dziennie spełnia zapotrzebowanie przeciętnej 70 kg osoby!

Oprócz tego podobnie jak kawa jest źródłem lekko pobudzającej teobrominy i w niewielkiej ilości kofeiny.

Kawa zawiera kanabinoidy !
Odkryto, że w nasionach kakaowca znajdują się śladowe ilości Anandamidu (AEA) czyli naszego endogennego kanabinoidu, stymulującego układ odpornościowy czy pracę mózgu! Może poprawiać samopoczucie i działać uspokajająco. Poprzez oddziaływanie na receptory Cb1.

Kakao ze względu na obfitą zawartość bioflawonoidów wypadło kozacko w badaniach nad zmniejszeniem ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. W grupie osób regularnie spożywających kakao ryzyko było mniejsze aż o połowę!

Zawiera duże ilości antyoksydantów!
Nie trudno było się domyśleć, że główny bohater dzisiejszej opowieści będzie doskonałym pomocnikiem w walce z wolnymi rodnikami (ROS, RFA). Dla wtajemniczonych, szczególnie pań – TAK, kakao będzie wykazywać działanie anty-againgowe, czyli po prostu pomoc w walce z zmarszczkami. No ale nie tylko!

Poprawia koncentracje i funkcjonowanie Naszej mózgownicy.
Mineralne bogactwo kakao: sód, miedz, mangan, fosfor, cynk, żelazo, są niezbędnymi elementami do prawidłowej pracy układu nerwowego – stąd kakao może być swojego rodzaju środkiem na poprawę samopoczucia, szczególnie w formie Czekolady OreO 😀

Przedłuża życie!
„Holenderscy naukowcy przez okres 15 lat prowadzili badania i odkryli, że ludzie którzy spożywali powyżej 2 gram kakao dziennie mieli niższe ciśnienie krwi niż osoby, które kakao nie spożywały. Dodatkowo po zakończeniu badań okazało się, że z pośród grupy osób, które nie spożywały kakao przeżyło 24% badanych, natomiast z pośród grupy badanych, którzy przyjmowali więcej niż 2,3 grama kakao dziennie żyło 43%, czyli prawie o połowę więcej niż w poprzedniej grupie” [1]

No dobra, ale jaki produkt właściwie kupić?
Naturalne, tłuste, najmniej przetworzone, najlepiej o 100% zawartości miazgi kakaowej. Nie moi drodzy, nie będą to Puchateczki czy inne Nesq kłiki, które są dosładzane (O Boże, gdyby tylko!).

 

Dla ciekawskich podrzucam film o kakao/czekoladzie – 15 min ciekawych informacji
https://www.youtube.com/watch?time_continue=325&v=CoNqAII3iMY

To jak? Po łyżeczce kakałka?

Your Health, Your Choice

Autor: Diet Doctors

https://www.facebook.com/dietdoctorsclinic/

[1] – http://naturanatalerzu.pl/surowe-kakao

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry