Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Pot a utrata minerałów. Poznaj minerałowy dream team.

Pot a utrata minerałów. Poznaj minerałowy dream team.

Pot ma to do sienie, że spływa… Z jednej strony – dobrze, że spływa bo walczy w ten sposób o otrzymanie stałej temperatury ciała. Z drugiej jednak strony – gdy spływa, zabiera z sobą mnóstwo minerałów pozbawiając nasz organizm cennych składników. Istniej coś takiego jak minerałowy dream team składający się z kilku kluczowych składników, bez których nasz organizm obejść się nie może.

 

                                                               

 

Heraklit miał rację – wszystko płynie. Chociaż filozof mógł nie przewidzieć, że wyczyn Filippidesa zapoczątkuje maratonowy BOOM w XXI wieku, to jego myśl okazuje się aktualna nawet w odniesieniu do współczesnych zasad treningu. Organizm człowieka składa się w około 60% z wody. Niczego nie przyswajamy równie szybko jak substancji w stanie ciekłym. Nic nie może równie łatwo wytrącić organizmu z równowagi. To od zmian w płynach zależy Twoje ciśnienie, temperatura ciała i stężenie związków chemicznych. Łatwo to odczuć po spożyciu napojów procentowych – po kilku kieliszkach odczucia się wzmagają, ale też rozum i sens eksperymentu wyparowują z głowy. A co czujesz na zawodach, gdy w punktach odżywczych kończą się izotoniki? Łapią Cię skurcze? Kręci Ci się w głowie? Jak widzisz łatwo, bardzo łatwo można zaburzyć funkcjonowanie organizmu przez zmiane poziomu i składu płynów ustrojowych. Ogromny wpływ na gospodarkę wodną organizmu ma pocenie się. Stopień pocenia zależy od naszych cech indywidualnych, pogody i tempa biegu. Różnie wygląda też ilość traconych z potem elektrolitów. Wielkość tych strat u dwóch podobnie trenujących osób może różnić się nawet dziewięciokrotnie. Popularne napoje uzupełniające braki zapewniają pokrycie tylko przeciętnego zapotrzebowania na te substancje. W sumie pot zawiera około 20 minerałów, niektóre w śladowych ilościach. Przedstawiamy Ci te najważniejsze, wspomagające regeneracje i budowanie formy.

 

                                                       

 

 

MAGNEZ – Podobnie jak potas jest kluczowym elementem wprawiający mięśnie w ruch i dostarczającym organizmowi energię. Wyczerpanie jego zasobów wymaga wypocenia około 15 litrów, a takie braki prowadzą do zawrotów głowy i zmęczenia. Żeby tego uniknąć zadbaj o odpowiedni posiłek regeneracyjny. Najlepiej jeśli zawiera bogate w magnez orzeszki piniowe, brązowy ryż albo gorzką czekoladę.

 

POTAS – Jego zapasy zużywane są przy każdym ruchu. Odpowiada za przewodzenie sygnałów  nerwowych i wytworzenie energii do pracy. Niedobór tego pierwiastka, zwany hipokalemią, objawia się nudnościami, męczliwością mięśni i ogólnym osłabieniem. Natomiast w pełni zaopatrzone magazyny potasowe są trudne do opróżnienia – wymagałoby to wypocenia 16 litrów płynów. Potasu dostarczysz sobie regularnymi dostawami ziemniaków, tuńczyka, zielonych warzyw liściastych, jogurtów, bananów i ze świeżo wyciskanych soków owocowych.

 

WAPŃ – Bierze udział w skórczu mięśni i przewodzeniu impulsów nerwowych. Niski poziom tego pierwiastka w organizmie objawia się sztywnością i skurczami. Przy intensywnych treningach stosunkowo łatwo doprowadzić do takiego stanu. Do powstania niedoboru wapnia wystarczy wypocić 5 litrów potu. Średnie straty wapnia z potem wynoszą 28 mg z każdym litrem. Mimo pełnych magazynów zlokalizowanych w kościach, zapasy powinny być uzupełniane na bieżąco odpowiednią dietą. Warto też zadbać o poprawienie przyswajalności tego pierwiastka, w czym pomaga witamina D. Latem w suplementacji wyręczy Cię słońce, ale zima odpowiednią dawkę tej witaminy przyjmiesz, jedząc jajka i ryby.

 

SÓD – Należy do czołówki elektrolitów uciekających z organizmu porami skóry. Odgrywa też kluczową rolę w funkcjonowaniu mięsni, a w postaci kuchennej nadaje smak Twoim ulubionym słonym przekąskom. Sód zarządza także gospodarka wodna Twojego ciała. Co się dzieje kiedy zaczyna go brakować? Odczuwasz osłabienie, nudności, męczliwość mięśni oraz łapią Cię kurcze. Trudno jest bez niego nawodnić organizm. W skrajnych przypadkach niedoboru sodu dochodzi do groźnych zaburzeń, nawet kończących się śmiercią. Średnio tracisz 230 – 1700 mg tego pierwiastka z litrem potu. Najlepiej zadbać o odpowiadająca temu rekompensatę. Twoją przybliżona utratę potu i sodu określisz za pomocą prostych testów opisanych niżej. Jeśli jesteś „słonym biegaczem” sięgaj po produkty bogate w sód (jaja i podroby) i wybieraj wodę o wysokiej zawartości tego pierwiastka , np. Muszyniankę. Pamiętaj, że napoje dla sportowców są produkowane z myślą o przeciętnym biegaczu, więc Tobie mogą nie wystarczyć nawet ich podwyższone ilości.

 

INNE SKŁADNIKI – Innymi składnikami wyparowującymi wraz z traconym na trasie potem są : CYNK, MIEDŹ, ŻELAZO, NIKIEL, CHROM i OŁÓW. Straty te są niewielkie i raczej nieodczuwalne . jednak np. w trakcie intensywnego okresu przygotowawczego zwiększenie dawki cynku utrzyma układ odpornościowy na wysokich obrotach. Pierwiastek ten znajduje się w skorupiakach i nabiale.

 

                                 

 

 

TEST POTOWY:

  1. Jak bardzo się pocisz?

Jest prosta metoda sprawdzenia ilości traconego podczas wysiłku potu (ale weź pod uwagę, że wynik zależny jest w dużej mierze od warunków i intensywności biegu). Żważ się. Biegnij przez 60 minut (nie popijając i nie podjadając). Wytrzyj się ręcznikiem. Żważ się ponownie, Stracone gramy, przeliczone na mililitry utraconego płynu, dają obraz poziomu Twojej potliwości w ciągu godziny.

 

  1. Czy jesteś słonym biegaczek?

Zbadanie składu potu wymagałoby odpowiedniego testu. Istnieje jednak pewien widoczny na pierwszy rzut oka wskaźnik. Przyjrzyj się swoim ubraniom po treningu, Białe plamy w formie wyschniętych zacieków świadczyć o wydzielaniu z potem nadmiernej ilości sody. Innym objawem utraty soli są skurcze i szczypanie, kiedy pot spływa z czoła do oczu. 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry