Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > Redukuj ruchy i tarcie – odpowiedni biustonosz dla biegaczki

Redukuj ruchy i tarcie – odpowiedni biustonosz dla biegaczki

Najważniejszą rzeczą w garderobie biegaczki są odpowiednio dobrane buty. Kolejne miejsce zajmuje biustonosz sportowy. Dlaczego jest on tak ważny? Ponieważ idealnie dobrany podtrzymuje piersi i sprawia, że są one dłużej jędrne. Odpowiedni wybór sprawi, że będą one krągłe, dobrze ułożone, a my dzięki temu poczujemy się piękniejsze i bardziej pewne siebie. Podczas biegu nasz biust skacze góra-dół, co powoduje rozciąganie się delikatnej skóry i w konsekwencji nasz biust może stać się obwisły. Jeśli biegowy biustonosz jest źle dobrany, nasz kręgosłup narażony jest na dodatkowe obciążenie, a ból pleców mamy jak w banku.

Zasady dobierania biustonosza sportowego niczym nie różnią się od tych, którymi kierujemy się przy kupnie biustonosza na co dzień. Odpowiedni obwód pod biustem, kształt miseczki i dobrze wyregulowane ramiączka to podstawa.

Na co jeszcze powinnaś zwrócić uwagę podczas zakupów?

  • Zadaniem biustonosza sportowego jest ustabilizowanie piersi i zminimalizowanie ich ruchów podczas uprawiania sportu. Dobrze dopasowany nie może być ani za luźny ani za ciasny. Weź do przymierzalni kilka rozmiarów i sprawdź, w którym biust jest dobrze podtrzymywany, a ty nie czujesz, że brak ci powietrza. Pamiętaj, że sportowa wersja musi być ciaśniejsza niż ta na co dzień.
  • Zwróć uwagę na materiał, z którego jest wykonany. Najczęściej biustonosze sportowe mają grubszy materiał i doskonale odprowadzają wilgoć na zewnątrz.
  • Ramiączka często mają możliwość dodatkowej regulacji długości na wysokości łopatek.
  • Biustonosz przeznaczony do biegania musi być usztywniony, jednak postaraj się wybrać taki model, który nie ma fiszbin, by wyeliminować możliwość powstania otarć.

Na polskim rynku mamy kilka dobrych firm, do których należą: adidas, SHOCK ABSORBER orazMOVING CONTROL.

 

Swój pierwszy profesjonalny biustonosz do biegania kupiłam po 2 latach regularnego trenowania. Zapytacie, dlaczego tak późno? Z tego co pamiętam, problem stanowiła zawsze kwota, którą trzeba było przeznaczyć na tę część garderoby.

Przez 2 lata biegałam w zwyczajnym biustonoszu lub wersji a’la sportowej. Oczywiście podczas treningu biust podskakiwał góra-dół, co niestety nie było przyjemne, a wzrok mijających mężczyzn dziwnym trafem kierowany był w okolice piersi. Liczne otarcia, których nie sposób uniknąć, w końcu sprawiły, że podjęłam decyzję o kupnie biustonosza przeznaczonego do biegania. Warunek, jaki stawiałam jako kryterium zakupu, to unieruchomienie piersi oraz zniwelowanie otarć. Na początek postanowiłam sprawdzić oferty na stronach internetowych. Jedno, co się dowiedziałam, to ogromna różnorodność pod względem kroju oraz stabilizacji. Wiedziałam, że kwota, którą będę musiała wydać, nie będzie mała, więc po jej zebraniu pobiegłam na zakupy. Pierwszy sklep biegowy nie zapowiadał sukcesu, ponieważ obsługa liczyła dwóch panów. Po sprecyzowaniu swoich oczekiwań panowie rozpoczęli poszukiwania. Po jakiejś chwili otrzymałam 5 różnych rozmiarów w dwóch modelach. I zaczęło się przymierzanie.

Jeden, drugi, trzeci.. i jest trafiłam na ten idealny, który podtrzymuje i unieruchamia mój biust. Dobrze przylega pod biustem, więc jest +. Piersi na swoim miejscu i nie są spłaszczone, czyli kolejny +. Chwilkę poskakałam w nim w przymierzalni i jedyny minus, jakiego dopatrzyłam się, to brak zapięcia  (trzeba zakładać go przez głowę, jak koszulkę), ale to malutka wada w porównaniu do zalet. Wybór padł na Moving Comfort VIXENMoving Comfort to firma, która sprzedaje ubrania sportowe dla kobiet, w swojej ofercie ma bieliznę, koszulki, spodenki oraz różne akcesoria. Model VIXEN doskonale pasuje na większy biust. Wykonany jest z grubszego materiału (82% polyester, 18% spandex), który doskonale odprowadza pot. W moim przypadku doskonale sprawdza się przy średnich dystansach, ok. 20km. Powyżej tego kilometrażu ramiączka zaczynają obcierać. Pas pod biustem ma wypukłości, które powodują głębokie i bolesne otarcia. Wracając z 30-kilometrowego wybiegania wyglądam jakbym wróciła z obozu pracy, gdzie leniuchów smagają gałązkami wierzby. Jedyny sposób to zakleić się plastrami, jednak to nie jest idealne rozwiązanie.

Cały czas poszukuję idealnego biustonosza, dlatego w trakcie poszukiwań nie bójcie się poprosić personel o 5, a nawet 10 różnych modeli. W przymierzalni skaczcie, biegajcie róbcie wszystko, by sprawdzić biustonosz, bo to jedna z ważniejszych części kobiecej garderoby.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry