Jesteś tutaj
Dom > Odżywianie > Sportowcy lubią kofeinę!

Sportowcy lubią kofeinę!

Na samym początku tego artykułu chciałbym zaprezentować mini słowniczek:

Kofeina:

  • jest stymulantem
  • zwiększa refleks, koncentrację i wytrzymałość
  • może przynieść korzyści sportowcom, od których wymaga się bardzo intensywnego wysiłku w krótkim czasie, oraz przedstawicielom dyscyplin wytrzymałościowych
  • dawki między 210-1050mg mają efekt dodatkowego wspomagania (ilość dobierana jest jednostkowo !!!)
  • od 2005 roku został usunięta  listy substancji zakazanych MKOI, więc jest w 100% legalna

Czym jest Kofeina?

Kofeina działa na nasz organizm farmakologicznie, stąd też została zaklasyfikowana jako używka a nie substancja odżywcza. Możemy ją znaleźć w niektórych napojach, takich jak kawa (50-150mg na filiżankę), herbata (30-60mg na filiżankę), coca-cola (50mg na puszkę 330ml) oraz w czekoladzie (40mg na tabliczkę 54g).

 

Jak działa Kofeina ?

Kofeina oddziałuje na centralny układ nerwowy, zwiększając nasz refleks i koncentrację, co może być korzystne w wielu dyscyplinach sportowych.

Kofeina pobudza również produkcję adrenaliny, a w dawkach powyżej 5mg/kg masy ciała pobudza produkcję kwasów tłuszczowych. Dzięki niej zatem w energię przetwarzane są kwasy tłuszczowe, nie zaś sam glikogen co może być korzystne dla wielu sportowców, ponieważ oszczędza się w ten sposób glikogen i zwiększa automatycznie wytrzymałość.

Kofeina może pozytywnie wpływać na kurczliwość mięśni poprzez uwalnianie zapasów wapnia do komórek mięśniowych oraz jest korzystna zarówno dla aktywności beztlenowej, jak i dla tlenowej!

Kolejnym bardzo ciekawym zastosowaniem kofeiny w sportach wytrzymałościowym jest jej pomoc w utrzymaniu niskiego poziomu tkanki tłuszczowej.

Oglądając wiele dni z życia różnych znanych sportowców, zwróciłem uwagę iż większość z nich zaczynała swój dzień od kawy i w zależności od dyscypliny sportu robili swój trening bez śniadania lub jedli śniadanie dopiero po wypiciu kawy.

Przy pierwszych dwóch osobach, na powyższy poranny rytuał nie zwróciłem zbytniej uwagi (poza tym iż miałem ochotę im zasugerować że śniadanie powinno się spożywać zaraz po przebudzeniu i że robią wielki błąd), natomiast kilka kolejnych osób zaczynających dzień wpierw od kawy a dopiero następnie od śniadania spowodowało iż zacząłem się zastanawiać jakie korzyści im to przynosi.

 

Wniosek do jakiego doszedłem jest bardzo interesujący.

Jak wiemy rano po przebudzeniu się i długim okresie regeneracji ilość glikogenu jak i poziomu cukru w krwi jest bardzo niski (przy założeniu że nie budzimy się o 4 nad ranem i nie gonimy do lodówki by coś przekąsić). Powyższy efekt  jest bardzo specyficzny, ponieważ nasz układ hormonalny jest korzystniej nastawiony na spalanie tkanki tłuszczowej a wrażliwość komórek na stymulowanie adrenaliną jest wręcz ponadprzeciętna.

Głównymi hormonami przyspieszającymi tempo spalania tkanki tłuszczowej w naszym organizmie są adrenalina i noradrenalina, które pobudzają układ nerwowy zwiększając wykorzystanie wolnych kwasów tłuszczowych jako źródła energii.

Jak wiemy ilość noradrenaliny możemy bardzo szybko i skutecznie zwiększyć, spożywając 150-200mg kofeiny – czyli jedną mocną kawę.

Dodając wszystkie części do siebie możemy śmiało stwierdzić iż spożywając mocną kawę zaraz po przebudzeniu przyspieszamy spalanie tkanki tłuszczowej.

 

Osobiście uważam, iż nie jest to główny klucz do sukcesu z nadmierną tkanką tłuszczową, natomiast może w bardzo prosty sposób utrzymać ją na niskim poziomie, a to dla wielu sportowców jest niezmiernie ważne.

 

Dietetyk Sportowy

Tomasz Mrowiec

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry