Jesteś tutaj
Dom > Posts tagged "maraton"

Dwa maratony w miesiąc! Jak tego dokonać?

Maraton to dla Ciebie święto? Możesz zacząć świętować we wrześniu, a skończyć w październiku! Nie ograniczaj się do jednego jesiennego maratonu. Przy odrobinie zapału i naszej pomocy uda Ci się wystartować w ciągu czterech tygodni dwukrotnie!!!

Finisz – znakomity as w rękawie

Co zrobić by mocny finisz w biegu długodystansowym był Twoim asem w rękawie? Sztuka polega na wyciągnięciu przez cały dystans, ile natura dała i dokręceniu śruby na ostatnich kilometrach. Jak to osiągnąć? Niezbędny będzie trening szybkościowy. Skorzystaj z poniższych porad treningowych, które poprawią Twoją końcówkę, wzmocnią pracę serca, a także doszlifują formę.

Kryzys w czasie maratonu! Jak go poskromić?

Przygotowujemy się całą wiosnę i lato do jesiennego startu w maratonie (42,195 km) lub półmaratonie (21,97 km), wydaje nam się, że złapaliśmy dobrą formę, czujemy się pewni siebie. A potem start, bieg, gigantyczny wysiłek….. i dopada nas kryzys. Kryzys fizyczny lub psychiczny. Jak sobie z nimi poradzić?

42 195 m. Co ten dystans oznacza dla naszego organizmu?

Czy zastanawialiśmy się kiedyś co się dzieje z organizmem sportowca mierzącego się z maratonem? Co dla naszego organizmu oznacza dystans 42 kilometrów i 195 metrów? Temperatura ciała rośnie, pompa sercowa pracuje coraz szybciej, a ze skóry wydobywa się ogromna ilość potu. Człowiek, to nie maszyna, więc odczuwa te wszystkie procesy na „własnej skórze”. Pojawia się ból i zmęczenie. Po przekroczeniu mety maratonu zapominamy o tych wszystkich odczuciach, ale nasz organizm przez jakiś czas będzie nadal ciężko pracował.

Odliczanie do jesiennego startu!

W miastach całej Polski jesienią odbywają się maratony i półmaratony, które są uwieńczeniem i ukoronowaniem całego sezonu biegowego. Ktoś kto twierdzi, że najgorętszy okres sportowy zakończył się wraz z końcem lata nie jest prawdziwym maniakiem biegania. Dla maniaków apogeum następuje dopiero we wrześniu lub październiku. To wtedy joggerzy długodystansowi znów walecznie ruszają na trasy.

Do góry