Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Tenis. Nauka bekhendu krok po kroku

Tenis. Nauka bekhendu krok po kroku

Dzisiejszy tekst poświęcamy nauce uderzenia bekhendem. Tenis ziemny to piękna dyscyplina sportu, ale bardzo trudna. Warto zacząć naukę od zdobycia wiedzy teoretycznej. Nic oczywiście nie zastąpi praktyki i sumiennego treningu, ale nie należy zaniedbywać teorii. No i warto podglądać najlepszych i od nich się uczyć !!!

 

              

 

I. Bekhend oburęczny

Na podstawie doświadczeń trenerskich zalecane jest początkującym uczenie się bekhendu dwuręcznego. Z wielu istniejących argumentów takiego zalecenia do podstawowych należy fakt, iż jednym z ważnych problemów na początku bywa przesilenie prawej ręki i ramienia (w nadgarstku i w łokciu). Szczególnie bekhendowe uderzenie jednoręczne jest z tego punktu widzenia bardzo niebezpieczne. Dotyczy to wszystkich początkujących dopóki nie mają prawej ręki jeszcze dostatecznie wytrenowanej, ale również przede wszystkim dzieci, dziewcząt i kobiet.

Z punktu widzenia techniki uderzenia jest oczywiste, że prowadzenie rakiety dwoma rękami daje mniej możliwości nabywania błędnych nawyków ruchowych, niż prowadzenie rakiety jedną ręka. Początkujący więc łatwiej i szybciej przyswajają sobie ruch prawidłowy technicznie. Empirycznie jest udowodnione, że tak początkujący jak i zaawansowany tenisista może w jakimkolwiek stadium po właściwym przygotowaniu bez większych trudności przejść na bekhend jednoręczny.

A teraz już przystąpmy do opisu właściwego ruchu. Rakieta robi przy całym oburęcznym bekhendzie w przybliżeniu ten sam ruch jak przy forhendzie, tylko tym razem na lewo od ciała. Ruch zaczyna się obrotem tułowia w lewo. Największy skręt robią plecy, w przybliżeniu 120-150°. Jeżeli rakietę ciągle trzymamy dwoma rękoma, razem z górną częścią tułowia w sposób całkowicie naturalny dostają się do tyłu również zgięte w łokciach ramiona i rozpoczynają ruch zamachowy. Ręce z rakietą robią górny zamach półłuk, podczas którego lewą rękę odchylamy

bekhend dwuręczny

w nadgarstku do pozycji uderzeniowej, podobnie jak przy forhendzie ręką prawą. W skrajnej, tylnej pozycji przechodzi rakieta z górnego zamachowego półłuku płynnie pętlą eliptyczną do fazy uderzeniowej ruchu, do dolnego półłuku. Tułów obracamy z powrotem w prawo. Główa rakiety najpierw obniża się około 20 do 30 cm poniżej punktu w którym ma trafić piłkę, a potem lekko wznosi się naprzeciw zbliżającej się piłki, przy czym ręce częściowo wyprostowują się. Również przy oburęcznym bekhendzie rakieta powinna odbić piłkę kilka 20-30 cm przed osią ciała, optymalna wysokość kontaktu jest między kolanem a pasem. Lewa ręka musi być w nadgarstku odchylona do pozycji uderzeniowej, ponieważ tylko wtedy może być rakieta w punkcie uderzenia przed ciałem równoległa do siatki. Tułów w tej chwili jest prawie w ustawieniu czołowym, ale po uderzeniu obraca się jeszcze bardziej w prawo. Dociągnięcie uderzenia jest kontynuowane płynnym ruchem obu ramion do przodu i do góry nad poziom głowy, lewa ręka pozostaje więc w pozycji uderzeniowej. Jeżeli chodzi o wzajemne położenie głowy rakiety względem nadgarstka obowiązuje ta sama zasada jak przy uderzeniu forhendowym z tą różnicą, że w dolnym półłuku przy bekhendzie oburęcznym głowa rakiety jest opuszczona jeszcze niżej niż przy forhendzie.

 

II. Bekhend jednoręczny

Aczkolwiek początkującym tenisistom zalecana jest nauka bekhendu dwuręcznego należy podkreślić, że dobrze grający tenisiści mają obecnie opanowane oba bekhendowe uderzenia na tym samym poziomie. Każdy ma swoje zalety i wady, ale obiektywnie powszechnie wiadomo, że przy bekhendzie jednoręcznym zasięg rakiety jest większy i dlatego to uderzenie nie wymaga tak prawidłowej pracy nóg jak bekhend oburęczny.

Najważniejszą różnicą techniczną pomiędzy obu uderzeniami jest chwyt rakiety. Przy bekhendzie jednoręcznym stosujemy tzw. chwyt bekhendowy. Opiszmy sobie przy nim uderzeniową pozycję ręki na lewo od ciała. Ustawmy się prawą nogą około 20-30 cm od ściany (siatki) i przyłóżmy do niej rękę z rakietą. Stwierdzimy w odróżnieniu od forhendu, że ręka w tej pozycji uderzeniowej nie wymaga żadnego odchylenia nadgarstka. Ruch zaczynamy, tak jak przy forhendzie, oburęcznym obrotem tułowia w lewo. Jednocześnie zmieniamy chwyt na chwyt bekhendowy, palcami lewej ręki podtrzymujemy rakietę przy główce i obydwa w łokciach zgięte ramiona zaczynają zamach prowadząc rakietę do górnego zamachowego pół łuku.

 bekhend jednoręczny

 

Następuje płynne przejście pętlą do dolnego półuku. W tej chwili lewa ręka puszcza rakietę, pozostaje swobodnie za ciałem i pomaga utrzymywać równowagę.

W fazie uderzeniowej ruchu występują zasadnicze różnice w stosunku do bekhendu oburęcznego jak również do forhendu, plecy i tułów , które przy zamachu skręciliśmy o około 120-150° wracają tylko trochę do pozycji bocznej (90°) i dalej już nie obracają się. Prawa ręka prowadzi rakietę najpierw na dół około 20-30 cm pod punktem odbicia a potem lekko do góry naprzeciw zbliżającej się piłce. Prawa ręka prowadzi rakietę najpierw w dół około 20-30 cm pod punktem odbicia piłki a potem lekko do góry naprzeciw zbliżającej się piłce. Punkt odbicia powinien być spośród wszystkich opisanych uderzeń najbardziej przed osią ciała (około 50 cm). Prawy bark natomiast skierowany do przodu a więc tam gdzie celujemy piłkę. Ruch ramienia i rakiety jest kontynuowany po odbiciu piłki do płynnego wykończenia uderzenia w kierunku do przodu i do góry nad poziom głowy, nadgarstek zostaje w pozycji uderzeniowej. Głowa rakiety podczas zamachu i ruchu do przodu jest podnoszona trochę mniej w stosunku do nadgarstka niż przy uderzeniu forhendowym lub bekhendzie oburęcznym.

 

           

 

Trenuj bekhend krok po kroku, a gra w tenisa stanie się dla Ciebie satysfakcjonująca i bardzo przyjemną. Jeśli chcesz dobrze grać w tenisa ziemnego nauka solidnego bekhendu jest niezbędna. Zapoznaj się porządnie z powyższym tekstem, a ułatwisz sobie naukę uderzenia bekhendem. Żadna teoria nie zastąpi praktyki, ale dobrze przekazana wiedza teoretyczna może okazać się niezwykle pomocna w treningu praktycznym.

Dodaj komentarz

Do góry