Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > TRAIL ULTRA. Część I. Ultrastrategia

TRAIL ULTRA. Część I. Ultrastrategia

Źródło tekstu:

Magazyn: RUNNER’S WORLD

 

Pokonanie 42 km 195 m dla niemal każdej zdrowej, sprawnej osoby to trudne wyzwanie, ale zdecydowanie w zasięgu możliwości. Jeżeli możesz przebiec 10 km, wystarczy kilka miesięcy regularnego treningu, dobre buty i można ruszać. W najsłynniejszych biegach Ultratrail, czyli 168 kmThe North face Ultra-Trail du Mont-Blanc, trzeba pokonać 4 maratony, i to po górach z różnicą wzniesień 10 tysięcy metrów. W biegu 4 Deserts – proszę to sobie uzmysłowić – trzeba pokonać cztery maratony i to dzień po dniu, a piątego dnia, na dokładkę, przebiec jeszcze 60 – 100 km, niosąc 12-kilogramowy plecak po pustyni.

Oczywiście, nie trzeba porywać się od razu na biegi ULTRA, gdzieś na końcu świata. Polski Bieg Rzeźnika po Bieszczadach (80 km) też daje w kość. Ale niesie też z sobą masę satysfakcji dla uczestników. Bo mimo ekstremalnego zmęczenia, trudno porównać rozpierające uczucie mocy, jakiego doznaje się na mecie po pokonaniu biegu ULTRA ze startem w maratonie. Pewnie, że dystansy ULTRA masakrują ciało, ale wzmacniają ducha i psychikę biegacza. Stara zasada: „Co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia” nabiera nowego znaczenia. W nagrodę dostaniesz poczucie, że możesz przenosić góry. Ale zanim w nie ruszysz potrzebne są Ci trzy rzeczy: STRATEGIA, PALIWO I PSYCHIKA.

Poniższy tekst to część pierwsza artykułu o górskich biegach ULTRA. Omówimy w nim kwestię strategii, na którą składa się Twój cel i Twoja taktyka. W drugiej części artykułu mowa będzie o silnej psychice, a więc piekielnie mocnym mózgu. W ostatniej, trzeciej części opowiemy o odżywianiu i dożywaniu, a więc paliwie, z którego czerpać będziesz energię.

 

Najlepiej z góry zaprogramować głowę na to, że będzie naprawdę ciężko. Tutaj nie ma co się oszukiwać i nastawiać na przyjazne warunki w których przyjdzie Wam startować. Warunki nie będą przyjazne. Będą bardzo ciężki! Najlepiej mieć od początku tego świadomość.

 

  

 

 

CEL

Chcę przeżyć przygodę życia, sprawdzić swoje granice, dowiedzieć się jak daleko mogę posunąć się w wysiłku. Biegnę dla kogoś, biegnę, żeby mimo upływu lat pokazać swoją moc, biegnę aby udowodnić sobie samemu, że dam rade. Powodów może być tysiące. Ale mając cel – im bardziej emocjonalny, tym lepiej – łatwiej Ci będzie stawić czoła dystansowi ULTRA.

Wyznaczony, emocjonalny cel pomoże Ci przetrwać w chwili kryzysu. Zaplanowana wcześniej strategia na sam start pomoże uniknąć błędów wynikających z ekstremalnego zmęczenia!

 

I TY MOŻESZ BYĆ ULTRASEM

Okazuje się, że większość osób decydujących się na pokonanie dystansu ULTRA to nie zawodowi ultrabiegacze, ale zwykli sprawni, wysportowani amatorzy – zdrowe na ciele i umyśle osoby. Organizm biegaczy ULTRA nie wyróżnia się nadludzką siłą, wyjątkowa budową – jak dowodzą badania – i nie różni się zasadniczo od innych sportowców wytrzymałościowych. Faktycznie w genach trzeba odziedziczyć  bardziej odporny na zużycie aparat ruchu. Predyspozycje, pewien zestaw genów, z którymi się rodzimy, na pewno ułatwia pokonywanie własnych słabości, a najlepszym bicie rekordów. Przykładem może być dominacja Kenijczyków i Etiopczyków w maratonie. W przypadku biegów ULTRA, większa wagę przywiązuje się jednak do samego treningu i mocnej psychiki, niż wrodzonych predyspozycji do wytrzymałości.

 

 

ULTRATRENING

Niezależnie od tego, jak długi będzie Twój dystans ULTRA, musisz dojść do 50% wysiłku i dystansu, jaki masz zamiar pokonać na około trzy tygodnie przed startem. Większość doświadczonych ULTRASÓW największe obciążenia treningowe osiąga 21 dni przed startem, robiąc 75 km biegu i 50 km marszu, w sumie 125 km w tygodniu. A to wszystko z ważącym 10 kg plecakiem. Byłby to na pewno bardzo ostry początek dla kogoś, kto nie przebiegł wcześniej maratonu. Najlepiej przyjąć założenie takie, że tam gdzie ciało będzie niedomagało, kompensować trzeba głową.

Dobrym treningiem uzupełniającym do biegania jest CrossFit, który pomoże Ci wzmocnić ciało. CrossFit to trening funkcjonalny, naśladujący wykonywanie nieco zapomnianych czynności życia. 

http://www.bodyinfo.pl/crossfit.c3 

 

 

TAKTYKA

Intensywność wysiłku podczas startów na dystansach powyżej 42 km jest o kilkadziesiąt procent niższa niż na przykład podczas startu w półmaratonie. W trakcie półmaratonu biegamy na 80%-90%, a w trakcie biegów ULTRA tylko 60%-70% VO2max. Ale nawet elita nie stara się przebiec całego dystansu. Oni też maszerują pod wzniesienia. Jaką taktykę najlepiej przyjąć? Celem musi być zawsze ukończenie dystansu. Pod górę maszeruj, z góry zbiegaj, po płaskim truchtaj. W przypływach większej energii przez jakiś czas staraj się rytmicznie biec. Gdy nabędziesz większego doświadczenia, Twoim celem nie będzie już samo pokonanie dystansu, a wykręcenie jak najlepszego czasu. Na razie udowodnij po prostu sobie, że dasz rade pokonać dystans ULTRA. 

 

 

Artykuł powstał dzięki życzliwości

miesięcznika: Runner’s World

http://www.runners-world.pl/ 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry