Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > TRAIL ULTRA. Część II. Ultrapsychika

TRAIL ULTRA. Część II. Ultrapsychika

Źródło tekstu:

Magazyn: RUNNER’S WORLD

 

W poprzedniej części artykułu o biegach ULTRA omówiliśmy kwestię Ultrastrategii, a więc specjalnej strategii dla przełajowych biegaczy długodystansowych, na którą składa się dobry cel i właściwa taktyka. Poniższy tekst traktować będzie o Ultrapsychice, a więc piekielnie mocnym mózgu, tak niezbędnym w warunkach morderczego biegu. Część trzecia artykułu o ULTRA TRAILU, która ukaże się już wkrótce poświęcona będzie Ultrapaliwie, a więc źródle energii, niezbędnej w biegach trailowych na ULTRA dystansach.

Poniższy tekst jest drugą częścią artykułu o ULTRA TRAILU. Opowiada o roli psychiki w biegach na dystansach ULTRA. Zapraszamy do lektury!

Ultramaratonów nie pokonuje się tylko dzięki  żelaznemu organizmowi i sile mięśni. Owszem, one też są bardzo ważne, podobnie jak bardzo odporny na przeziębienia aparat ruchu, ale cel osiąga się przede wszystkim niesamowitą determinacją, uporem, siłą woli, przestrojeniem swojego umysłu. Po prostu wygrywa się głową, ponieważ człowiek musi sięgnąć do rezerw swojego organizmu, o których istnieniu nawet nie miał pojęcia. Trening psychiki zacznij od zebrania informacji, co tak naprawdę Cię czeka. Poczytaj jak najwięcej o biegu, w którym chcesz wziąć udział, zerknij na blogi innych uczestników, inspiruj się, ale też ucz się na ich błędach. Wizualizuj sobie przed snem fragmenty trasy, które innym sprawiły dużo trudności. Wyobrażaj sobie jak je pokonujesz, jak skutecznie radzisz sobie w najcięższych momentach. 

 

 

 

ZAJĄĆ CZASZKĘ

Biegacze ULTRA podkreślają, że klucz do przetrwania tkwi w zajęciu głowy innymi myślami niż koncentrowanie się na wysiłku i cierpieniu. Pomagają w tym techniki motywacyjne. Strategii jest wiele. Jedną z najlepszych jest skupianie się na krótkoterminowych, pośrednich celach. Ten szczyt, ta skała na horyzoncie, ten przepak. W zajęciu głowy pomaga też dobre rozplanowanie przerw na żywienie i trzymanie określonego reżimu przyjmowania płynów.

Jedni wolą kontemplację, skupianie i podziwianie widoków. Inni wręcz odcinają się od bodźców zewnętrznych i zatapiają głęboko w sobie. Pomaga modlitwa. Pamiętaj, wiele osób liczy na Ciebie, trzyma kciuki bo masz swój cel, w który i Oni uwierzyli. Ta pozytywna presja pomaga przetrwać. Wyobraź sobie na przykład, że na punkcie kontrolnym stoi Twoja rodzina: żona, dzieci, narzeczony (lub narzeczona), sympatia, przyjaciele, rodzice, rodzeństwo, znajomi z pracy, który przyjechali Ci kibicować. Niech Cię to motywuje i niech Ci to zajmuje głowę. 

 

POZA GRANICE

Przed startem w biegu ULTRA niezbędna jest wiara w to, że możesz znieść więcej niż Ci się wydaje. Biegacze ULTRA kwitują nieraz swój start w ten sposób: „Myśałem, że już nie dam rady dalej biec, ale w tej samej sekundzie uzmysłowiłem sobie, że jednak wciąż biegnę”. Wielu zawodników odczuwa czasem kryzys o którym myślą, że jest już tym ostatecznym, mimo czarnych myśli jednak posuwają się wciąż do przodu. Wolno bo wolno, ale krok za krokiem zbliżają się do linii mety. Wygląda więc na to, że to my sami stawiamy obie granice, których nie chcemy lub boimy się przekraczać. Tak naprawdę jesteśmy w stanie znieść znacznie więcej!

Więcej na temat kryzysu w czasie biegu przeczytac możesz tu: 

http://www.bodyinfo.pl/sciana-w-czasie-zawodow-jak-ja-pokonac.a2204 

 

WIARA W SIEBIE

Elita zawodników programuje swoją głowę nie tyle na dotrwanie do końca, ile na sukces i miejsce na pudle. Na miesiąc przed startem musisz być pewien, że wygrasz. Nie możesz wystartować w przeświadczeniu, że nie wygrasz. Jest wielu znakomitych zawodników ULTRA, którzy potrafią się świetnie przygotować fizycznie do trudnego biegu, ale brak im wiary w sukces. W biegach ULTRA często wygrywa nie ten, kto ma najlepszą formę, ale ten, kto najbardziej wierzy w zwycięstwo. Mocne przeświadczenie, że możesz więcej niż Ci się wydaje, poniesie Cię do mety!

Wyobraź sobie, że stajesz się częścią biegu, należysz do trasy, którą pokonujesz jako pierwszy. Musisz ciągle wierzyć, że osiągniesz zakładany cel, nawet jeśli mięśnie są potwornie zmęczone. Pomyśl sobie, że zejście z trasy boli potem znacznie bardziej niż ból, który odczuwasz na trasie. 

 

MÓZG W TRANSIE

Najlepsi biegacze ULTRA wprowadzają swój umysł w pewnego rodzaju trans. Ta umiejętność pozwala im przenieść się w inny wymiar, zachowując przy tym kontrole nad ciałem i w konsekwencji przetrwać. Już na dwudziestym, trzydziestym kilometrze biegnie się zupełnie samemu. Dobrze jest wzrok skupić na 10-15 m przed sobą, głowę nastawić na samo motywowanie się i odciąć się od wszystkiego co dzieje się wokół. Walka zawodowca wygląda najczęściej tak, że gdyby w trakcie biegu ktoś do ultrasa będącego w transie zawołał, to ten zapewne w ogóle by tego nie usłyszał. Tak mocno skupiony jest na sobie, tak bardzo oderwany od otoczenia. 

Klucz do zrozumienia, w jaki sposób ludzkie ciało może znieść tak ekstremalne obciążenie podczas Ultramaratonu, leży w naszym mózgu. Ten musi być piekielnie mocny!

 

 

Artykuł powstał dzięki życzliwości

miesięcznika: Runner’s World

http://www.runners-world.pl/ 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry