Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Wolne rodniki – „szkodniki” w ludzkim ciele

Wolne rodniki – „szkodniki” w ludzkim ciele

Nasz układ odpornościowy jest ciągle wystawiany na próbę będąc narażonym na codzienny stres i ogólne środowisko. Omawiając obronę ciała ludzkiego, myślimy o obronie przeciwko niektórym z patogenów. Poza wirusami i bakteriami mamy innego wroga, którego częściowo sami produkujemy, a który częściowo też jest wytwarzany przez działalność przemysłową. Tym wrogiem jest grupa tak zwanych wolnych rodników.

 

Wolne rodniki są to krótkotrwałe, wysoce reaktywne cząstki, które są w stanie zrobić krzywdę każdej materii oraz każdemu narządowi w organizmie człowieka. Są to niestabilne i reaktywne cząsteczki, które szukają innych elementów w celu wytworzenia nowych połączeń chemicznych. Mają wpływ na rozerwanie wiązań chemicznych w nieuszkodzonych tkankach i tworzą nowe, nieodpowiednie połączenia. Pomimo szkodliwych efektów, część wolnych rodników odgrywa ważną rolę w różnych mechanizmach obronnych ciała. Wiele naszych komórek produkuje rodniki w celu wyeliminowania zagrażających patogenów. Inne tworzą takie rodniki, które regulują krzepliwość i ciśnienie krwi.

Idealna obrona ludzkiego ciała powinna być w stanie wyeliminować te wolne rodniki, które same się wytworzyły. W przypadku, gdy w ciele obecnych jest więcej wolnych rodników, to nie tylko zagrażają one patogenom, ale także komórkom własnego ciała. Biorąc pod uwagę nasze obecne środowisko oraz nawyki żywieniowe coraz trudniej jest dostarczyć wymaganą ilość składników odżywczych do procesów neutralizacyjnych. Trudniej jest zachować zdrowy i zbilansowany system, który i tak w efekcie karmi wolne rodniki, które występują przeciwko własnemu gospodarzowi. 

 

 

 

Wole rodniki są ciągle produkowane w naszym środowisku. Palenie, narkotyki, leki i spożywanie alkoholu w połączeniu z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniem powietrza i kontaktem ze skażonymi chemikaliami przyczyniają się do powstania wolnych rodników. Świadczy o tym chociażby fakt, iż dotykając przyborów toaletowych przyśpieszamy produkcje rodników. Nie sposób pominąć żywienia, jako iż jedząc czerwone mięso produkujemy wolne rodniki. Ponadto, nasze możliwości trawienia mają również wpływ na ilość wolnych rodników obecnych w naszym systemie. Nie oznacza to tylko obcowania ze „szkodliwymi” rzeczami. Wystarczy wziąć głęboki oddech na świeżym powietrzu, a ciało zostaje wypełnione wieloma wolnymi rodnikami. Ci, którzy mają normalny układ oddechowy wykorzystują 95% wdychanego powietrza, podczas, gdy pozostałe 5% karmi wolne rodniki, które następnie uruchamiają procesy oddychania w organizmie. 

Pojawienie się wielu chorób przypisuje się działalności wolnych rodników. Według badań medycznych, wolne rodniki w dużej mierze odpowiedzialne są za powstanie chorób naczyniowych, raka, chorób oczu, układu stawowego oraz nerwowego. Podczas gdy inne obserwacje wskazują, iż mogą być w pewnym stopniu przyczyną choroby Alzheimera oraz choroby Parkinsona. Odgrywają także dużą rolę w procesie starzenia się, zwłaszcza przedwczesne starzenie się skóry oraz demencji u osób starszych. Wszystko to czyni ich prawdziwymi szkodnikami, oraz – jak ich angielska nazwa wskazuje – radykałami komórek. Niekontrolowane mogą zniszczyć wszystko. Co stanie im na drodze. Wolne rodniki niszczą DNA w komórkach, zmieniają skład enzymów oraz innych substancji biorących udział w procesach biochemicznych, mogą uszkodzić ściany komórki, a nawet całą komórkę. Wpływ wolnych rodników można najlepiej zobrazować poprzez umieszczenie połowy jabłka na stole. Po kilku minutach jabłko robi się brązowe w wyniku utlenienia. Ten ostatni jest procesem, w którym zachodzi przejście elektryczności na poziomie cząsteczek. Jeśli polejemy je sokiem z limonki, jabłko nie zbrązowieje. Korozja metalu jest również formą utlenienia, przeciwko której istnieją skuteczne przeciwutleniacze. 

 

 

Stres oksydacyjny jest stanem, w którym część wolnych rodników (prooksydantów) i przeciwutleniaczy przesuwa się ku rodnikom. Zachowanie równowagi pomiędzy przeciwutleniaczami a prooksydantami jest bardzo ważne dla zachowania ogólnego stanu zdrowia. Stres oksydacyjny uszkadza niektóre tkanki biomolekuły organów. 

W rzeczywistości, pewna ilość kwasu nukleinowego, białek oraz lipidów obecne są w każdej komórce. Oznacza to, że biomolekuły nie tylko utleniają się w czasie rzeczywistym, ale także zachowanie ich utlenionych produktów jest niekompletne. Ilość utlenionych produktów wskazuje na związek pomiędzy systemami utleniania a ich naprawą. Prawie nie ma takiej choroby, w której nie wykazano by obecności wolnych rodników; ze względu na ich nadprodukcję¸ bądź z powodu uszkodzonego układu antyoksydacyjnego. 

Dwa najbardziej znane przeciwutleniacze to witamina E oraz C. Wyjątkowe w witaminie E jest to, że ma duże cząsteczki i może zwalczać wiele wolnych rodników jednocześnie, a co najważniejsze może być reaktywna  i wielokrotnie użyta. Rozpuszczalna w wodzie witamina C, „operuje” w płynnych zapasach komórek. Dzięki swoim specjalnym właściwościom góruje w ochronie przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym, dymem papierosowym oraz innymi toksynami. Ponadto, jest w stanie uzdrowić „obumarłą” witaminę E. Kolejna witaminą przeciwutleniaczem jest beta – karoten, z której organizm produkuje witaminę A. Selen jest również korzystny dla witamin, zwłaszcza dla witaminy E. Ponadto, z pomocą selenu i peroksydazy glutationowej (enzymu zawartego w komórkach) jest ona w stanie skutecznie bronić się przed atakiem wolnych rodników. 

Dodaj komentarz

Do góry