Jesteś tutaj
Dom > Nowości > Wywiad z Grzegorzem Leskim – sędzią sportów siłowych. Sosnowiec 2014

Wywiad z Grzegorzem Leskim – sędzią sportów siłowych. Sosnowiec 2014

W czasie Imprezy Kulturystyczno – Fitnessowej w Sosnowcu, która odbyła się w Mikołaja – 06.12.2014, a której portal www.bodyinfo.pl patronował, udało nam się przeprowadzić kilka ciekawych rozmów dotyczących sportów siłowych i sylwetkowych. Przypominamy, że organizatorami tego sportowego przedsięwzięcia byli: marka OLIMP SPORT NUTRION, sieć sklepów z odżywkami i suplementami diety – SUPLESHOP.PL oraz sosnowiecka siłownia POWER-FIT.

 

 

 

Jedną z najciekawszych rozmów jakie przeprowadziła redaktor naczelna portalu BODYINFO.PL  – Magdalena Kutynia była rozmowa z arbitrem konkursu siłowego – Panem Grzegorzem Leskim. Zapraszamy do lektury tego wywiadu.

 

 

 

Z sędzią Grzegorzem Leskim rozmwaiała Magdalena Kutynia – redaktor naczelna portalu: www.bodyinfo.pl.

 

 

 

Czym się Pan zajmuje zawodowo?

Pracuje w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Sosnowcu.

 

Od jak dawna jest Pan sędzią trójboju siłowego?

Sędzią w trójboju siłowym jestem prawie od dwudziestu lat, a od siedmiu lat jestem sędzią klasy międzynarodowej. Posiadam także uprawienia sędziego w sportach niepełnosprawnych w podnoszeniu ciężarów IPC (International Paralympic Committee). Ponadto posiadam uprawnienia sędziego kulturystyki od 1991 roku oraz sędziego podnoszenia ciężarów.

 

Na jakich ważnych zawodach w trójboju miał Pan przyjemność sędziować?

Sędziuję zawody rangi Mistrzostw Polski, Pucharu Polski i zawodów Ogólnopolskich. Kilkakrotnie sędziowałem Mistrzostwa Świata i Europy zarówno w trójboju siłowym jak i wyciskaniu. Często bywam sędzią głównym zawodów, a ponadto bardzo często prowadzę spikerkę lub jestem sekretarzem zawodów.

 

Czym jest dla Pana zawód trenera kulturystyki? Czy jest to forma zarobku, pasja, dodatkowe zajęcie, czy główna praca?

Dla mnie zawód trenera jest przyjemnością, nie traktuję tego jako formy zarobku, ale w większości jako hobby i dodatkowe zajęcie. Nie jestem domatorem i większość czasu przebywam po za domem na zajęciach w kilku klubach fitness i siłowniach.

 

Jakie jest Pana największe osiągnięcie w karierze trenera kulturystyki?

Powiem tak: W początkach mojej kariery zajmowałem się kulturystyka, ale większość czasu jednak poświęcałem na trójbój siłowy i wyciskanie leżąc. Jeśli chodzi o sukcesy moich zawodników w kulturystyce to były one raczej skromne. Ale na przykład, udało mi się przygotować zawodnika- Roberta Latacza do Debiutów Kulturystycznych, gdzie zajął drugie miejsce w kulturystce w kategorii wagowej do 65 kg i zajął także miejsce na podium podczas Mistrzostw Śląska w Kulturystyce. Również inny mój zawodnik młodszego pokolenia – Antoni Ladachowski zajął miejsce na podium podczas Mistrzostw Śląska.

Największe sukcesy jako trenera odnosili moi podopieczni w trójboju siłowym i wyciskaniu. Swego czasu moimi podopiecznymi byli Mistrz i rekordzista Świata w Trójboju Siłowym Klasycznym (RAW) – Krzysztof Wierzbicki oraz najlepsza zawodniczka w Polsce, a także medalistka Mistrzostw Świata – Marzena Piter.

Od 2014 roku, po założeniu Stowarzyszenia Centrum Formy w Dąbrowie Górniczej, gdzie mamy sekcję: trójboju, wyciskania i kulturystyki odnosimy sukcesy zdobywając już w tym roku kilkanaście medali na Mistrzostwach Polski i Pucharach Polski. Mam dwóch rekordzistów Polski w Wyciskaniu Leżąc Klasycznym (RAW): Anetę Szot w kategorii 72 kg seniorek z wynikiem 101 kg i Michała Rudzińskiego w kategorii wagowej powyżej 120 kg z wynikiem 250 kg.

 

Jak Pan ocenia pierwszą edycję sosnowieckiej imprezy sportowej, którą zorganizowali wspólnie marka OLIMP i sieć sklepów SupleShop?

Powiem krótko – Impreza wypaliła. Nie spodziewałem się aż tylu uczestników. Zorganizowanie imprezy wspólnie przez markę OLIMP i sieć sklepów SupleShop.pl uważam za bardzo profesjonalne. Wszyscy uczestnicy zawodów wyjechali zadowoleni i czekają z niecierpliwością na następną tego typu imprezę.

 

Jak Pan ocenia poziom konkursu siłowego, który Pan sędziował?

Poziom konkursu uważam za bardzo wysoki. Szkoda tylko że w wyciskaniu wielokrotnym było ograniczenie czasowe do 3 minut i nie wszyscy zawodnicy mogli wykazać się swoimi możliwościami. Brak czasu podciął trochę skrzydła najlepszym zawodnikom. Aż ośmiu zawodników osiągnęło limit czasowy – 3 minuty, w tym pierwsza trójka.

W tym samym miejscu, w lutym tego roku prowadziłem jedną z edycji Polskiej Ligi Wyciskania Wielokrotnego i tam przewidziane było 5 minut czasu. Taki właśnie limit uważam za optymalny. Pochwalić się możemy tym, że spośród siedmi edycji ligii, to właśnie ta edycja w Sosnowcu została oceniona jako najlepsza i poszczycić się mogła największą liczbą startujących zawodników.

Konkurs zorganizowany przez markę Olimp i sieć sklepów SupleShop uważam za niezwykle udany. A poziom tej imprezy nie odbiegał ani popularnością, ani liczbą startujących zawodników od zawodów ligowych. Natomiast poziom sportowy zawodników – zarówno kobiet, jak i mężczyzn – uważam za bardzo wysoki.

                     

Czy jakiś zawodnik lub zawodniczka zrobili na Panu szczególne wrażenie?

W Przysiadach zaskoczeniem zawodów był udział Katarzyny Kaniak, którą znamy przede wszystkim z wyciskania  sztangi leżąc. Tym razem, za moja namową wystartowała w wyciskaniu wielokrotnym w przysiadach, a zrobiła to po zaledwie kilku treningach. Nieoczekiwanie okazała się najlepszą zawodniczką konkursu, wykonując w przeciągu 3 minut 106 przysiadów z ciężarem 25 kg. Ponadto dobre wrażenie zrobił na mnie Karol Klikiewicz z Dąbrowy Górniczej, który zajął trzecie miejsce z wynikiem 117 powtórzeń, a startował dopiero po raz drugi w życiu w zawodach wyciskania wielokrotnego.

 

Jakich rad udzieliłby Pan organizatorom imprezy na przyszły rok? Czy są jakieś wskazówki, którymi chciałby Pan się podzielić w razie organizacji drugiej edycji tej imprezy?

Przede wszystkim zaproponowałbym wprowadzenie wcześniejszych zapisów za pomocą internetu, na przykład przez e-maile. Pozwoliłoby to na wcześniejsze przygotowanie protokołu w komputerze. W dniu zawodów zapisywaliby się tylko nieliczni zawodnicy, którzy nie zdążyli zrobić tego wcześniej. Skróci to maksymalnie czas zapisów i ważenia w dniu imprezy. Druga moja sugestia to wydłużenie czasu wykonywania ćwiczenia w ramach konkursu do 5 minut. Jak największą ilość powtórzeń trzeba byłoby wykonać na przestrzeni aż pięciu minut!

Te dwa zabiegi: wcześniejsze zapisy i dłuższy czas wykonywania wyciskania, odwróciłyby proporcje w realizacji konkursu – zapisy i ważenie trwałyby maksymalnie 90 minut, a start zawodników – przy założeniu, że jest ich około pięćdziesiąt – około trzech godzin. Czas trwania całych zawodów zamknąłby się w pięciu godzinach.

Konkurs przebiegłby sprawniej i był bardziej efektowny.

 

 

 

 

Cieszymy się, że mogliśmy patronować tak ciekawemu przedsięwzięciu jakim była Mikołajkowa Impreza Sportowa w Sosnowcu. Mamy nadzieję, że spotka nas zaszczyt patronowania również drugiej edycji tejże imprezy. 

Staramy się być wszędzie tam, gdzie w świecie sportu dzieje się coś interesującego!

To od nas dowiecie się najwięcej i najszybciej. To my zaciekawimy Cię najbardziej i poinformujemy najgłębiej !!!

Czytaj portal: www.bodyinfo.pl

ŚWIAT SPORTU NIE BĘDZIE MIAŁ PRZED TOBĄ TAJEMNIC!!!

 

 

 

Pozdrawiam czytelników

Magdalena Kutynia

Redaktor Naczelna portalu

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry