Jesteś tutaj
Dom > Bieganie > Zastanawiałeś się może drogi czytelniku co się dzieję z tym smalczykiem który znika?

Zastanawiałeś się może drogi czytelniku co się dzieję z tym smalczykiem który znika?

Hejo!

Jesteś na diecie redukcyjnej? Chudniesz? Fajnie, fajnie.

Zastanawiałeś się może drogi czytelniku co się dzieję z tym smalczykiem który znika? Płonie w kotle cierpienia który sobie fundujesz na treningu? Czy może paruje?

Śpieszę z odpowiedzią.

Cały tłuszcz w organizmie egzystuje jako triglicerydy, są składowane w różnych miejscach w organizmie jako zapas energetyczny.

Kiedy kreujesz deficyt kaloryczny, pojawia się zawodnik Lipaza. Ten zawodnik rozkłada nasze triglicerydy na glicerol i kwasy tłuszczowe.

Produkty tego rozkładu trafiają do krwi i płyną sobie przede wszystkim do wątroby i w drugiej kolejności do mięśni.

W dalszych krokach produkty triglicerydów w wątrobie czy mięśniach są przekształcane dalej do acetylo – CoA.

Acetylo –CoA w komitywie z kwasem szczawiawooctowym i mitochondriami daje kwas cytrynowy.

Cała ta akcja startuje cykl kwasu cytrynowego, szerzej znany jako cykl Krebsa. Efektem czego jest produkcja dwutlenku węgla, wody, ciepła, i ATP. I koniec końców – dwutlenek węgla opuszcza ciało wraz z oddechem, woda ze śliną, potem i innymi płynami, ciepło nas ogrzewa, a ATP zużywamy do pracy mięśni.

Więc: sapanie, gorąco, pot na grzbiecie, zmęczone mięśnie MOGĄ być objawem palenia tego cholerstwa!

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Do góry